Prawdopodobnie najlepszy
portal analityczny w Polsce
poświęcony energetyce



Co Enel zyska na przejeciu agregatora Enernoc?

Kategoria: Rynek energii , Technologie i innowacje

tagi: DSR innowacje Enel Innogy Engie start-upy 

 

Za oceanem głośno o przejęciu światowego lidera usług w dziedzinie redukcji popytu na energię, amerykańskiego Enernoc, przez włoski koncern energetyczny Enel. - Warto zapytać, czy założyciele Enernoc odnieśli sukces. Moim zdaniem Enernoc jest sukcesem, szczególnie w wymiarze trwałego przełamania stereotypów ugruntowanych przez dziesięciolecia przez energetyków nie tylko za oceanem – pisze Grzegorz Nowaczewski, prezes Virtual Power Plant.

Zagraniczna energetyka podlega niespotykanej wcześniej transformacji coraz szybciej napędzana świeżością produktów wykreowanych przez kupowane za setki milionów euro relatywnie młode firmy. Branże energetyczna i nieruchomości (czyli strona popytowa dla energetyki) podlegają rosnącym wpływom globalizacji.

Na przestrzeni ostatnich kilku lat na światowym rynku pojawiło się wiele projektów należących do tej samej kategorii co Enernoc. Ich wspólną cechą jest zdolność do identyfikowania oraz elastycznego zaspokajania nowych potrzeb w relacji koncern energetyczny - klient. Dodajmy, często z nutą finezji na poziomie wyższym niż usługi „elektryka dostępnego 24 godziny na dobę”.

Jednocześnie - jeśli przyjrzymy się projektom takim jak Enernoc oczami dyrektorów finansowych, to wypadają kiepsko. Wyceny fundamentalne wspomnianych firm nie uwzględniają wartości kreowanej z perspektywy branży energetycznej, gdyż bez bliskiej współpracy ze strukturami przedsiębiorstw energetycznych trudno o tę wartość dodaną, nie wspominając już o rozliczaniu korzyści kreowanych na bieżąco.

Moim zdaniem nowym atrakcyjnym polem zainteresowania koncernów takich jak Enel będzie elastyczność strony popytowej używana codziennie, z dokładnością co do minut. Będzie ona powiązana z sygnałami z hurtowego rynku energii lub potrzebami lokalnych obszarów bilansowania. W ten sposób firmy zarządzające na bieżąco chwilowym zużyciem energii w portfelu wielu odbiorców wytworzą nowe strumienie korzyści do podziału między koncernem energetycznym i odbiorcą. Tym samym codzienna optymalizacja zapotrzebowania energetycznego budynków włączonych w wirtualną elektrownię - uzupełni najbardziej powszechny dotychczas produkt, czyli redukowanie popytu w trybie interwencyjnym kilka czy kilkanaście razy w roku

Stworzenie portfolio produktowego bostońskiego startupu wymagało postawienia się w kontrze do tradycyjnie pojmowanego interesu branży energetycznej, co później wpisało się w nurt rozwinięty mocniej przez Elona Muska i jego Teslę. Enernoc i Tesla stały się ikonami nowego spojrzenia na relacje biznesowe w energetyce. Ciekawe jak Enernoc rozwinąłby się, gdyby jego akcjonariat był mniej rozdrobniony, a zarząd firmy mógł konsekwentnie realizować długoterminową strategię. Kadra wykształcona w Enernoc zasiliła kolejne amerykańskie startupy, między innymi Voltus. Być może duch startupowy zespołu, który budował Enernoc, odrodzi się właśnie w tym projekcie.

Z wysokim prawdopodobieństwem po włączenia Enernoc do Enel to włoski koncern zmonetyzuje portfolio produktów oraz doświadczenia przejmowanej firmy z zakresu Demand Side Response (DSR) lub szerzej Demand Side Management.

Nie zdziwiła mnie ani relatywnie (w stosunku do zainwestowanych wcześniej pieniędzy) giełdowa niska wycena firmy będącej amerykańską wirtualną elektrownią, ani kierunkowe połączenie z tradycyjnym koncernem energetycznym – akurat wywodzącym się z Włoch. Teraz jestem ciekaw jakie będą dalsze działania wokół Tesli.

Warto również, by to przejęcie stało się w kraju przyczynkiem do refleksji na tym, z jakim otoczeniem rynkowym zderzą się zarządy PGE, Taurona, Enei i Energi po 2020 roku (lub wcześniej!), kiedy koncerny takie jak E.On, Innogy, Engie czy CEZ włączą do swojej oferty produkty i usługi przejmowanych dzisiaj mniejszych, innowacyjnych firm.

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież



Zamów cotygodniowy newsletter